- - - - - - - - - - - - - -
Posted on December 13, 2007 in Dosyć dobre, Popularne, Z klasą by adminNo Comments »

Pewna kobieta zmarła i jak to czasami bywa poszła do nieba. Stojąc u bram niebios puka w nie i słyszy głos: kto tam? woła święty Piotr. To ja woła kobieta, Piotr; wejdz!. Czy chciałabyś się z kims zobaczyć tutaj? zapytał święty. Nie, niekoniecznie, lecz po chwili namysłu zmieniła zdanie. Hmm, tak naprawdę to chciałabym zobaczyć się z moim meżem który zmarł 2 lata temu. Tak, to można załatwić, rzekł Pitr. Jak imie twojego staruszka? John Brown, odpowiedziała kobieta. Masz ci los, rzekł Piort. To najbardziej popularne imie tutaj, mamy tu tysiace takich. A widzisz ich dusze są również bardzo podobne do siebie. Jak niby chcesz odróznic swojego mężą? Ja tego nie wiem, sam Bóg wie. Swiety był nieco zdenerwowany tą całą sprawą, podrapał się po brodzie i rzekł. A może powiedział ci coś przed śmiercią? Tak przpominam sobie, powiedział, że jeśli go zdradzę będzie się przekręcał w grobie. Na te słowa twarz Piotra pojasniała a na twarzy zagoscił uśmiech nadzieji: A już wiem, znam goscia! Ty szukasz przekręcającego się Joego!

Posted on December 13, 2007 in Może być, Niezłe, Popularne by adminNo Comments »

Doktor Kawirkijen był znanym psychiatrą, i właśnie przeprowadzał testy psychologiczne na eunuchach gdy właśnie nagle otwarły się drzwi, a do pokoju przyjęć wtargnął mężczyzna. Czyż nie może pan się uzbroić w cierpliwośc i zaczekać?! zapytał oburzony doktor. Nie, nie mogę odpowiedział mężczyzna, a z oczu jego bił dziwny blask szaleństwa. Właśnie chodzi o to że nie mogę. Czekajac na swoją kolejkę zasnąłem i wtedy ponownie pojawiły się kłopoty! No dobrze odrzekł lekarz. Proszę usiąść i opowiedzieć mi o swoich problemach. Mężczyzna usiadł, natomiast lekarz skrzętnie czynił notatki z relacji którą mu zdawał pacjent. Każdej nocy – mówi mężczyzna - a właściwie za każdym razem jak zasnę pojawiają się problem. Jakieś koszmary? – zapytał lekarz. Er, widzi pan snie o tym że jestem na bezludnej wyspie z dwunastoma pięknymi brunetkami, dwunastoma pięknymi blondynkami i dwunastoma pięknymi rudzielcami. Co nie polepsza sprawy, to fakt że sa one półnagie. Nieźle – mówi psychiatra – powinieneś być najszczęśliwszym człowiekiem jaki zyje. O nie doktorze, tak się składa że w tym śnie nie jestem już mężczyzną, lecz kobietą.

Posted on December 13, 2007 in Dosyć dobre, Niezłe by adminNo Comments »

Pan Gunghadin popadł w kłopoty kiedy to po az pierwszy udał się z wizytą do Wielkiej Brytani. Nie mógł przedostać swoich wszytskich gadzetów które przywiózł, przez odprawę celną. Należały do nich:
- wszystkie żony które kochał (natomiast te których nie kochał musiały pozostac w domu)
- butelki ze srebra z których pił,
- złote sztućce którymi jadł,
- cała kolekcja obrazków na które patrzał (stare dzieła sztuki),
- łóżko w który spał, wysadzane drogocennymi kamieniami,
- gwóżdz z platyny na którym siadywał niegdyś dziadek,
- wielki diament o który raz potknęła się droga teściowa,
- parasol pod którym siadał,
- worek monet które uzbierał (jak i pamiatki ze złota)
- wszystkich biednych najbliższych których utrzymywał,
- tuzin świnek morskich które wychodował (pomyśl tylko o całym złocie jakie w nich przemycał!)
- fatalny kaszel którego nie mógł za nic się pozbyć,
- małego słonika na którym kiedyś jeździła jego córka,
- i sto czternaście innych przedmitów których nie pamiętam.

Ano, troszeczke było tego za dużo dla celników brytyjskich!

Posted on December 13, 2007 in Ciekawe, Z klasą by adminNo Comments »

Proszę o ciszę! Właśnie chciałbym wam opowiedzieć interesującą historyjkę z mojego życia. A oto ona. Spedzałem sobie pewną noc w małym hoteliku w Birmingham w Angli. Ponieważ byłem zmęczony – szybko udałem się do łóżka. Zgasiłem światło i już miałem zasypiać kiedy usłyszałem pukanie do drzwi. Zapaliłem swiatło I własnie miałem otworzyć drzwi kiedy przypomniałem sobie o szlafroku. Wiem że w Angli trudno jest uchodzi za dzentelmena jeśli nie posiada się własnego szlafroka. Tak więc wciągnełem na siebie szlafrok i otworzyłem drzwi. Mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Na jego twarzy pojawiło się lekkie zdziwienie a następnie zapytał uprzejmie: Przykro mi, wydawało mi się że to mój pokój, i odszedł. Zdjąłem szlafrok, wyłączyłem światło i właśnie miałem już spać kiedy usłyszałem kolejne pukanie. Skoczyłem na nogi, otworzyłem drzwi i ujrzałem tego samego goscia! Już miałem powiedziec cos przykrego, lecz facet powiedział – Naprawdę, jeszcze raz przepraszam. Zdenerwowany zapaliłem papierosa i za około 10 min trzecie pukanie. Otworzyłem drzwi i znowu widzę tego samego pijanego faceta. Już miałem udrzyć go w twarz, kiedy on wybuchnął ze złością: Co, znowu ty? Czy ty zarezerwowałeś wszystkie pokoje w hotelu?

Posted on December 13, 2007 in Ciekawe, Dosyć dobre, Może być, Niezłe, Popularne, Z klasą by adminNo Comments »

Dwóch dzentelmenów zmagało się z falami 30 metrów od brzegu. Ponieważ był to okres letni, słońce świeciło i mnóstwo ludzi spędzało okres wypoczynku nad morzem. I nie byłoby nic w tym nadzwyczajnego, czy niezwykłego, gdyby nie fakt że obydwoje dzentelmeni byli zanurzeni w wodzie w swoich kreacjach wieczorowych, czyli smokingach. Jednen z nich miał nawet orchideę upiętą w klapie oraz cylinder na głowie. Ten drugi natomiast miał na sobie kąpielówki i przyglądał się pierwszemu delikwentowi. Właściwie to już miał go uznać za wariata. W każdym bądz razie, zdrowo poruszył jego wyobraźnię. Szkoda że nie miałem okazji go bliżej poznać, wymamrotał. Słucham? zapytał drugi. Nie usłyszałem co powiedziałeś. Co powoduje tobą, że nosisz strój wieczorowy do pływania? Er, no wiesz, ja nie pływam. To ty pływasz… No więc co robisz? Ja tonę – odpowiedział ten drugi.